poniedziałek, 20 lutego 2017

Flan kawowy



Hiszpanski flan kawowy.



Hiszpanie uwielbiają kawę i o tym wie każdy, ilość barów jest tutaj rekordowa, każdy ma swój ulubiony, do którego wpada na poranną kawę ze śniadaniem. Niektóre z moich hiszpańskich koleżanek nie mają nawet w domu ekspresu ponieważ kawę piją w ''swoim'' miejscu. Ja zachodzę do baru tuż obok pracy i wystarczy, że wejdę, a po minucie  pojawia się przede mną filiżanka  cortado (odpowiednik włoskiego cafe macchiato). Dla Hiszpana bar to drugi dom, tu spotyka się z przyjaciółmi, rodziną, na podwieczorki dla maluchów, na mecze, na wszystko:)

Flan kawowy -  flan de cafe jest połączeniem delikatnego, kremowego flanu tradycyjnego z kawą. Przyznam się, że nie robię go czesto bo wiem, że nie skończę tylko na jednym, jego smak uzależnia:)
Łatwy i szybki w przygotowaniu jest idealny dla wielbicieli kawy i dla tych, którzy lubią desery z ''dorosłą'' nutą. Spróbujcie!




Przygotowanie
na okolo  8 flanów indywidualnych

5 jaj m
1/2 mleka
8 łyżek cukru
100 ml mocnego espresso lub 3 - 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1 łyżka wody

oprócz tego naczynia:
8 kokilek, ramekinów, foremek silikonowych do babeczek (do temp. 220 stopni)
blaszka z wyższym brzegiem do kąpieli wodnej
maąa patelnia z nieprzylegąjacym dnem



  • W rondelku doprowadzamy mleko do wrzenia i odstawiamy
  • jajka ubijamy z 5 łyżkami cukru, do połączenia się składników, dodajemy kawę. Jeśli jest zaparzona nie powinna być zbyt gorąca. Masę delikatnie łączymy z mlekiem, odstawiamy.
  • na patelni z nieprzywierającym dnem rozgrzewamy pozostałe 3 łyżki cukru z 1 łyżką wody, nie mieszamy, kiedy cukier zacznie się topić poruszamy patelnią okrężnymi ruchami. Kiedy karmel bedzie miał brązowy kolor (nie za ciemny, wtedy jest już gorzki) wylewamy go na dno każdej foremki i okrężnymi ruchami rozprowadzamy tak, aby całe było nim pokryte. Uważajcie na opażenia karmelem, bardzo bolą i ślady zostają na długo! Tak przygotowane foremki odstawiamy.
  • piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, ciepło góra - dół
  • do foremek wlewamy masę mleczno - kawową, do 3/4 pojemności
  • wkładamy foremki do blaszki i wlewamy wodę do połowy wysokości brzegu. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok 30 minut. Flan jest gotowy kiedy jest scięty jak galaretka.
  • Podajemy wystudzony, najlepiej zimny. 

Ja przygotowuję flan kawowy dzień wcześniej, taki jest najlepszy. Możecie go podawać z odrobiną bitej śmietany, ja robię szybki mus z białej czekolady i polewam karmelem

wtorek, 7 lutego 2017

Bób z szynką serrano



Swieży bób duszony z białym winem i szynką serrano.





            Pyszne, delikante danie. Świeży bób uduszony z młodą cebulą i białym winem, a na samym końcu dodana szynka serrano. Habas con jamón czyli bób z szynką pochodzi z Granady i jest w Hiszpanii najbardziej popularny jako tapa. Mamy w tej chwili pełnię sezonu na bób i grzechem byłoby tego nie wykorzystać:) Znajdziecie to danie w całej Hiszpanii, chociaż tu w Andaluzji sięgneło ono szczytów doskonałości kulinarnej.

Uduszony bób jest miękki, prawie kremowy, towarzyszy mu delikatny sos z wyraźną nutą winną. Szynka serrano jest krucha i wyśmienicie równoważy smak warzyw. Jajko poché nie jest obowiazkowe, to już moja wariacja i gorąco ją Wam polecam, to stworzona dla siebie para:)
Dodajcie do tego kieliszek czerwonego wina i wiejski chleb - witamy w typowej hiszpańskiej tawernie!




Przygotowanie
(dla 2 osób)

1kg świeżego bobu
2 - 3 młode cebulki lub szalotki
3 łyżki szynki serrano pokrojonej w kostkę (Hiszpanie używaja twardych kawałków, ścinków lub części szynki za suchych do pokrojenia, może być surowa szynka schwarcwaldzka z Lidla albo podobna)
2 jaja
3 łyżki oliwy z oliwek (virgen lub extra virgen)
3 łyżki białego wina
6 łyżek wody
sól
pieprz




  • Bób łuskamy i krótko płukamy pod bieżącą wodą, cebulę obieramy i kroimy w ''brunoise'' czyli na drobno. Szynkę kroimy  w kostkę.
  • Na patelni rozgrzewamy olej z oliwek, na gorący wrzucamy cebulę i podsmażamy ok 2 minut. Zmniejszamy ogień i dodajemy bób, podsmażamy na bardzo wolnym ogniu 5 mniut.
  • Dodajemy wino, odparowujemy (ok 2 min) i dodajemy wodę i szczyptę soli (uwaga z solą! Szynki suszone, szczególnie serrano są dosyć słone, jeżeli na samym początku dacie za dużo soli możecie przesolić całe danie). Przykrywamy i dusimy przez ok 10 minut lub do miękkości bobu. Bób nie powinien być rozgotowany - ma być miękki, ale taki, żeby się nie rozpadał.
  • W międzyczasie przygotowujemy jajka ''poché'', tak, jak już Wam wspomniałam nie są konieczne, ale danie ogromnie zyska na smaku. W rondelku gotujemy wodę, powinien on być wypełniony do połowy. Wykładamy niewielką filiżankę folią spożywczą (powinna wystawać ponad brzegi ok 3, 4 cm), którą wcześniej posmarowaliśmy odrobnią oleju i do tak przygotowanej filiżanki wbijamy jajko. Uważamy, żeby żółtko nie pękło. Ostrożnie zwijamy razem brzegi folii w sakiewkę i wkładamy do wrzacej wody. Jajko zetnie się w ciągu 3 - 4 minut. Wyciągamy i studzimy. Wyciągamy z folii i odstawiamy.
  • Kiedy bób bądzie gotowy wyłączamy palnik i dodajemy szynkę serrano, przykrywamy i zostawiamy na kilka minut. Doprawiamy solą (jeśli trzeba) i pieprzem.
  • Podajemy na głębokich talerzach lub w glinianych miseczkach z czerwonym winem i wiejskim chlebem. Smacznego!


Swieży bób duszony z białym winem i szynka serrano




poniedziałek, 23 stycznia 2017

Pieczone jabłka nadziewane turronem (kremem migdałowym)




hiszpańskie jablka pieczone z masa migdalowa


                  Każdy ma swój ulubiony przepis na pieczone jabłka, ja przepadam za tradycyjnym z konfiturą, cynamonem i odrobiną masła. W Hiszpanii pieczone jabłka też są  popularne, ale bardziej od Madrytu na północ, to przecież deser ''zimowy''. Przyznam się Wam, że w tym roku będziemy musieli zweryfikowac zdanie o zimie w Andaluzji - w miejscowościach koło Malagi spadł śnieg po 65 latach i od tygonia jesteśmy w szponach zimna! Tradycyjne pieczone jabłka po hiszpańsku nadziewane są masą z mielonych migdałów, cukru, masła i mąki, czyli swojego rodzaju kruszonki migdałowej i co tu się będę rozpisywać - są wspaniałe. Upieczone upoją Was delikatnym zapachem migdałów, jabłek i cynamonu. Hiszpanskie niebo w gębie:)

Mój przepis to połóczenie smaków polskiego i hiszpańskiego - do masy migdałowej dodaję odrobinę masła, brązowego cukru i cynamonu...Pycha!



Przygotowanie
dla 4 osób


4 jabłka (u mnie goldeny, reinety też świetnie się nadają, ważne żeby były miękkie)
8 łyżeczek miąkkiego turronu (może być według tego przepisu
lub
4 łyżki zmielonych migdałów (mąki migdałowej)
3 łyżki białego cukru
łyżka miodu
oraz łyżka brązowego cukru do posypania jabłek
4 łyżeczki miękkiego (po łyżeczce na jabłko)
cynamon




  • jabłka myjemy i wydrążamy w środku na tyle, żeby usunąć nasiona
  • turron rozdrabniamy widelcem lub blenderem na miękko
  • jeżeli nie macie turronu przygotowujemy masę: mieszamy mąkę migdałową z cukrem i miodem na lepką i bardzo gestą masę
  • przygotowane jabłka wkładamy do brytfanki i nadziewamy: na dno dajemy po łyżeczce masła na jabłko, na masło wykładamy masę migdałową aż po wierzch, 
  • nadziane owoce posypujemy delikatnie cynamonem i brązowym cukrem (niewiele - nadzienie jest dosyć słodkie)
  • ja ''wydrążyn'' z jabłek nie wyrzucam, układam je na dnie brytfanki z odrobiną masła i cukru, w ten sposób  podczas pieczenia powstaje aromatyczny sos. W trakcie pieczenia masło miesza się z masą migdałową na delikatny krem, który nadaje jabłkom bardzo delikatnego smaku.
  • pieczemy w 200 stopniach okolo 35 minut, czas może się skrócić lub wydłużyć w zależności od twardości jabłek. Podajemy ciepłe z bitą śmietaną lub lodami waniliowymi, cynamonowymi lub Malaga
Smacznego!





hiszpańskie jabkla pieczone z masa migdalowa

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Daktyle z boczkiem



daktyle z boczkiem, hiszpanski aperitiw


                     Przyznam się od razu, że za daktylami nie przepadam, nie jestem też ogromną fanką boczku i jego pochodnych... z jednym wyjątkiem: daktyle z boczkiem są jednym z moich ulubionych aperitiwów. Wyobraźcie sobie słodycz połączoną z aromatem wędzonego i słonawego boczku, mało jest tak udanych par:) Klasyka hiszpańskich aperitiwów, przede wszystkim tych imprezowo - świątecznych. A jeśli dodam, że przygotowuje się je w niecałe pięć minut? Są idealnym towarzystwem do piwa i wina typu manzanilla lub fino z okolic Kadyksu. Spróbujcie, nie rozczarujecie się:)



Przygotowanie

po 3 daktyle bez pestek na osobę, ja użyłam 9
pół plastra boczku na daktyl, u mnie ok 4,5 plastra wędzonego boczku
wykałaczki

płaska blacha, papier do pieczenia




  • piekarnik nagrzewamy (cieplo góra i dół) do ok 170 stopni
  • blachę wykładamy papierem do pieczenia
  • każdy daktyl z osobna zawijamy w boczek, tak aby brzegi na siebie nachodziły, spinamy wykałaczką, ja zrobiłam mini szszłyki, tutaj całkowita dowolność
  • rozkładamy na blasze i pieczemy w piekarniku ok 4 - 5 minut
  • daktyle podaje się zaraz po upieczeniu, odgrzewane bywają suche

W wersji oryginalnej daktyle z boczkiem smażyło się w głębokim oleju, ja wolę wersję z pieca - jest o wiele delikatniejsza, nie mówiąc o kaloriach. Gorąco polecam!



czwartek, 5 stycznia 2017

Drożdżowy wieniec Trzech Króli







                        Roscon de Reyes czyli drożdżowe ciasto Trzech Króli wypiekane jest w całej Hiszpanii w okolicach 6 stycznia. Zgodnie z tradycją prezenty przynoszą tutaj Trzej Krolowie w nocy z piątego na szóstego stycznia. To jeden z najbardziej oczekiwanych i najważniejszych dni w roku, nie tylko dla dzieci:) Oprócz prezentów obowiązkowy jest drożdżowy wieniec przekładany bitą śmietaną, kremem truflowym lub migdałowym. Do ciasta wkładana jest albo mała figurka albo ziarno bobu, kto je znajdzie będzie miał szczęście przez cały rozpoczynający się rok.

W moim domu objadamy się tym ciastem już od tygodnia, jak na razie głównym szczęściarzem jest moj starszy syn, ma na koncie już kilka figurek:)

Tradycja wypiekania tego ciasta wywodzi się z czasów rzymskich, w tym okresie rozdawano  biednym słodkie placki. Zwyczaj przejęty przez kościół ma się dobrze aż do dziś. Ciasto ozdabiane jest kandyzowanymi owocami, migdałami, które dawniej symbolizowaly drogocenne kamienie.

Dodam tylko, że może niezwykłe dla nas Polaków, połączenie ciasta drożdżowego z bitą śmietaną lub kremem czekoladowym jest bardzo udane. Ciasto delikatnie pachnie pomarańczami i rumem, nie wpominając już o emocjach poszukiwania figurki:)



Przygotowanie
( jeden duży wieniec lub dwa mniejsze)

wasze ulubione i sprawdzone ciasto drożdżowe lub mój przepis:

500 grs mąki (w hiszpańskich przepisach używa się mąki chlebowej, ja wolę zwykłą - ciasto jest pulchniejsze)
20 grs świeżych drożdży
100 grs masła (rozpuszczonego i w temp. pokojowej)
200 grs cukru
125 ml mleka
3 jaja (w temp. pokojowej) + 1 do posmarowania
szczypta soli
łyżka stołowa wody różanej lub likieru pomarańczowego (olejek pomarańczowy jest za intensywny, raczej się nie nadaje)
łyżka rumu


do dekoracji
kandyzowane owoce (np. kandyzowane pomarańcze)
3 łyżki cukru + 1/2 lyzki wody
płatki migdałowe, wiórki czekoladowe, etc

do przełożenia
500 ml smietany kremowki
cukier puder do smaku
duża łyżka gorzkiego kakao



  • przygotowujemy rozczyn: drożdże rozkruszamy w letnim mleku, dodajemy łyżkę cukru i dwie łyżki mąki (bierzemy je z tych odważonych do ciasta), mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia (ok. 20 minut)
  • mąkę przesiewamy, dodajemy resztę składników oprócz masła i gotowy rozczyn, mieszamy, na samym końcu dodajemy tłuszcz, wyrabiamy. 
  • ciasto jest gotowe gdy jest sprężyste i łatwo odkleja się od dłoni, takie przekładamy do miski wysmarowanej olejem (hiszpański sposób)  lub oprószonej mąką do wyrośnięcia, aż podwoi objętość - około 1,5 - 2 godzin
  • płaską blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę wysmarowaną olejem i wyrabiamy przez kilka minut. Formujemy kulę  i w jej środku delikatnie, palcami rozciągamy środek, do powstania dosyć dużego otworu, do którego włożymy kółko lub okrągłą ceramiczną foremkę - w ten sposób otrzymamy wieniec. Otrzymany kształt delikatnie rozciągamy uważając żeby ciasto pozostało okrągłe. Przekładamy ciasto na papier, ostrożnie wkładamy kółko lub foremkę i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia, w zależności od temperatury będzie do trwać do półtorej godziny (ciasto ma podwoić objetość). Wieniec smarujemy roztrzepanym jajkiem.






  • piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Wyrośnięte ciasto dekorujemy kandyzowanymi owocami, migdałami, wiórkami czekoladowymi i mokrym cukrem
  • mokry cukier do dekoracji: trzy łyżki cukru mieszamy z połową łyżki wody do konsystencji   mokrego piasku  




  • gotowy wieniec pieczemy 30 minut w 180 sopniach, jeżeli góra będzie szybko brązowieć przykrywamy ją folia aluminiową. Pieczenie może trwać krócej lub dłużej, wszystko zależy od piekarnika
  • upieczony wieniec studzimy w uchylonym piekarniku. Kiedy całkiem wystygnie przekrajamy na pół i przekładamy bitą śmietaną, kremem truflowym, migdałowym lub czekoladowym. Jak już Wam  wspomniałam we wstępie w wieńcu ukrywa się figurkę lub ziarno bobu, ja dodaje ją zawsze do kremu owinietą w folię spożywczą, dzięki temu nie ma obawy, że ją przeoczycie. Hiszpanie dodaja ją już do surowego ciasta.             
  •  krem do przełożenia: zimną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, a jeżeli lubicie czekoladę      pod koniec ubijania dodajcie łyżkę kakao + otrzymacie wspaniały delikatny puch o smaku    czekolady, doskonały do przekładania ciast

Wieniec przekłada się kremem przed samym podaniem, jeżeli zostanie powinien wytrzymać w lodówce do następnego dnia, wszystko zależy od jakości kremu lub śmietany. To jedno z moich ulubionych ciast, ten ze zdjęcia na dole nie doczekał nawet kremu, zjedliśmy go jeszcze gorącego:) Koniecznie spróbujcie!




Drozdzowe ciasto przekladane bita smietana

piątek, 23 grudnia 2016

Miękki turron migdałowy. Turrón de Jijona



Migdałowy turron  de Jijona



                 Hiszpańskie Boże Narodzenie bez turronu byłoby jak nasze święta bez makowca czy sernika, po prostu niemożliwe:) Dzisiejszy przepis to, obok turronu z Alicante nazywanego też twardym, to najważniesza słodka tradycja Hiszpanii. Nietrudno w nim odnaleźć spuściznę arabską - przygotowywany jest z migdałów, miodu i cukru, jego receptura jest od wiekow taka sama. Nie dziw zresztą, po co zmieniać coś, co jest po prostu doskonałe. Turrón de Jijona (od miejscowości, która przodowała i przoduje w jego wyrobie) lub turron miękki zawdzięcza swoją nazwę konsystencji migdałów, które są jego najważniejszym składnikiem. Są one podpiekane i mielone na mąkę, mieszane z miodem, białkiem lub białą czekoladą tworząc zwartą i miekką masę.

Jaki jest turrón de Jijona? Słodki, lepki, gęsty i cudownie klei się do wszystkiego - do rąk, do zębów, do talerza... Idealny dla wielbicieli migdałów i słodyczy orientalnych. Polecam tym, którzy lubią kuchnię hiszpańską. Dopiero  po jego spróbowaniu będziecie mogli  poczuć smak świąt na półwyspie:)


Szybki i prosty (raczej banalny:) w przygotowaniu, wymaga tylko kilku godzin odpoczynku w chłodzie. Spróbujcie!




Przygotowanie

300 grs surowych, obranych migdałów
150 grs cukru pudru
30 grs miodu (wielokwiatowego, pomarańczowego lub innego o delikatnym smaku)
50 grs białej czekolady dobrej jakości

foremka do keksa lub prostokątny  plastikowy pojemnik wielkości tabliczki czekolady



  • migdały wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, podpiekamy przez ok 10 minut w gorącym piekarniku (180 stopni ), co chwilę mieszamy. Kiedy będą miały złotobrązowy kolor wyłączamy piekarnik.
  • podpieczone migdały studzimy i mielimy na drobno, tekstura zależy od Was, ja lubię starte na mąkę, ale mogą być po prostu starte na drobno. Mile widziane są kawałki migdałów.
  • białą czekoladę mielimy na drobno, powinna mieś konsystencję midgałów.
  • do malaksera wsypujemy migdały, czekoladę, cukier, miód i wszystko razem bardzo dokładnie ucieramy razem do połączenia się składników, otrzymamy gęstą, klejącą i zwartą masę.
  • foremkę lub pojemnik albo smarujemy cienką warstwą oleju albo wykładamy folią spożywczą, dzięki temu łatwo będzie wyciągnąć turron z formy. Do przygotowanej foremki wykładamy otrzymaną masę, wyrównujemy i na samym końcu, dociskamy. Przykrywamy folią lub papierem do pieczenia, na wierzch kładziemy ciężar, który dociśnie turron i pozwoli mu nabrać kształtu tabliczki czekolady. Ja używam pełnego do połowy kartonu z mlekiem. 
  • gotowy turron wkładamy do lodowki i pozostawiamy do nastepnego dnia. Podajemy pokorojony na sztabki, kostki, etc


Turron miękki powinien być przechowywany w lodówce, dobrze jest wyjąć go na co najmniej pół godziny przed podaniem. Smacznego!

Ja używam turronu także jako składnika do kremów i przede wszystkim do musu, który jest obowiązkowym deserem w czasie świąt. Doskonale nadaje się do posypywania lodów, naleśników, ciast... możliwości są nieskończone. Niewykorzystany można zamrozić w oczekiwaniu na inspirację:) Turron przygotowałam wg przepisu Angelity Alfaro 




 życzę Wam
szczęśliwego Bożego Narodzenia, pełnego radości i ciepła oraz szczęścia w nadchodzącym 2017 roku!



Migdałowy turron de Jijona




poniedziałek, 12 grudnia 2016

Mantecados con chocolate. Hiszpańskie kruche ciasteczka czekoladowe.




Hiszpanskie ciasteczka czekoladowe


                     Towarzyszą nam w domu  od początku grudnia - mantecados, czyli kruche ciasteczka wyrabiane na smalcu. Są tak typowe dla Hiszpanii w Boże Narodzenie jak dla nas makowiec czy sernik. Jak Wam już wspomniałam w jednym ze świątecznych wpisów, z wyjątkiem tronco de navidad - rolady biszkoptowej nadziewanej czekoladą, Hiszpanie nie mają zbyt wielu tradycyjnych ciast wypiekanych w tym okresie. Znajdziecie za to mnóstwo marcepanów, markiz z ciasta francuskiego i właśnie mantecados lub polvorones, które wypiekane są w Andaluzji. Są to bardzo kruche ciasteczka przygotowywane ze smalcem lub oliwą z oliwek, z dodatkiem mąki, migdałów i różnych dodatków aromatyzujacych: kokosa, słodkiego wina, anyżu, sezamu, cynamonu (kompletna lista byłaby bardzo długa:) Nazwa mantecado pochodzi od słowa manteca, czyli smalec. 

Te z dzisiejszego wpisu przygotowane są z dodatkiem kakao i mimo, że wygladają dosyć niepozornie są delikatne, rozpływają się w ustach i mają intensywny czekoladowy (nawet lekko truflowy) smak. Mimo, że zawierają smalec, a to może niejedną osobe odstraszyć ze względu na ilość kalorii, gorąco je Wam polecam. W moim domu nikt nie kończy tylko na jednym, mamy na stole specjalny świąteczny talerz pełen mantecados o różnych smakach, dla moich synów to najważniejszy zwiastun nadchodzącej Gwiazdki:)




Przygotowanie 
na około 15 mantecados


250 grs mąki pszennej
125 grs cukru pudru + 1 łyżka do posypania
145 grs smalcu
2 łyżki gorzkiego kakao




  • Najważniejszą rzeczą w prygotowaniu ciasteczek jest wysuszenie mąki, dzięki temu mantecados są takie kruche: mąkę rozsypujemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i suszymy przez 40 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni. Co 10 minut mieszamy, żeby mąka wysuszyła się równomiernie
  • wysuszona mąkę przesiewamy (będzie miała grudki), na mąkę przesiewamy cukier puder i kakao, mieszamy
  • dodajemy smalec i mieszamy, można to zrobić w robocie kuchennym, można ręcznie, ja na początku mieszam szpatułką i kończę ręką. Mieszamy tylko do połączenia składników.
  • wstawiamy masę do lodówki na ok. pół godziny
  • piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, ciepło gora dół, blachę wykładamy papierem
  • blat posypujemy cienką warstwą cukru pudru i rozwałkowujemy masę na grubość 2 cm (w piecu ciasteczka nieco opadają) i wycinamy okrągłe mantecados, wielkość zależy od was, chociaż nie powinny być za duże.
  • ciasteczka wykładamy na blachę, nie za blisko siebie  i pieczemy 20 minut.
  • gorące posypujemy cukrem pudrem lub/ i czekoladą


Mantecados można przechowywać przez kilka dni, tradycyjnie zawijane są, każde z osobna, w ozdobne  bibułki, jeżeli natomiast przechowywujecie je w ''stanie naturalnym'' najlepiej trzymać je w szczelnym pojemniku, bardzo łatwo absorbują wilgoć.



Hiszpanskie ciasteczka czekoladowe