Polvorones - tradycyjne hiszpańskie ciasteczka bożonarodzeniowe


Polvorones przygotowywane są tylko raz w roku na Boże Narodzenie, dla mnie to pierwszy zwiastun nadchodzącej Gwiazdki i sygnał, że czas zacząć myśleć o przygotowywaniu świąt. Generalna większość  kupuje je gotowe i te są na prawdę wyśmienite, chociaż wszyscy wiemy, że domowe wypieki nie maja równych:)






 Nazwa Polvorones  (po hiszpańsku polvo - pył, proszek) pochodzi od ich kruchości otrzymywanej dzięki smalcowi, który jest głównym składnikiem. Są cudownie kruche, z delikatna nutą cytryny i cynamonu. Za miejsce ich pochodzenia uważa się miejscowość Estepa, w okolicach Sewilli- zaczęto je wypiekać żeby wykorzystać znaczne ilości smalcu, który pozostawał po świniobiciu, mówimy oczywiście o co najmniej wieku historii i jak w  przypadku wielu hiszpańskich dań i wyrobów z niczego powstał cud. Smalec (wiem, wiem, niezdrowy i kaloryczny...), mąka, cukier i aromaty i  banalnie proste wykonanie:) Najbardziej renomowaną i znaną marką Polvorones w Hiszpanii jest La Estepeña, właśnie z okolic Sewilli, wypieka się je także w wielu zakonach, co zresztą jest kolejna hiszpańską tradycją - wyroby zakonnic uchodzą za wyśmienite i ja zaręczam, że takie są.

Polvorones to nie jedyne słodkości, które pojawiają się na święta, jest ich kilkanaście i bywają zróżnicowane w zależności od regionu, chociaż te pierwsze oprócz turronu, są najbardziej uniwersalne. Mają też kilka wersji smakowych, klasyka to cytryna i cynamon, świetne są z kokosem (ulubione mojego syna), o smaku czekoladowym, z oliwą z oliwek czy sezamem...każdy znajdzie coś dla siebie.

Ja wyrabiam je według bardzo tradycyjnej receptury i zawsze mi się świetnie udają, wszyscy jesteście na pewno w wirze przedwigilijnym, ale nie mogę odmówić sobie tej przyjemności i nie podzielić się z wami tym przepisem:

Polvorones
Składniki (w temp. pokojowej)
250 g smalcu
250 - 280 g cukru (będą bardziej lub mniej słodkie)
120 g mąki migdałowej (migdałów zmielonych na puch)
250 g mąki pszennej
30 g cukru pudru
cynamon
skórka otarta z jednej cytryny

Wykonanie

1. Rózgą ubijamy smalec z cukrem i  skórką cytryny.

2. W piekarniku rozgrzanym do ok. 100 - 120 stopni suszymy mąkę migdałową ciągle mieszając (bardzo ważne), mi zajmuje to ok. 7 minut.

3. Do ubitego smalcu dodajemy mąkę migdałową i  mąkę pszenną, dokładnie mieszamy szpatułką.

4. Gotową masę przekładamy na stolnicę i rozwałkowujemy do grubości 2 - 3 cm. Ja przed rozpoczęciem wałkowania posypuję stolnicę cukrem pudrem, żeby masa nie przywierała.

5. Wycinamy okrągłe ciasteczka - albo foremką albo kieliszkiem do wódki (nie powinny być za duże).

6. Pieczemy ok. 15 min w piekarniku 160 stopni, Kiedy wystygną można posypać cukrem pudrem (ja ten etap omijam, moje dzieci wolą bez:)
Polvorones te oryginalne są blade, nie mają charakterystycznego brązowego koloru ciastek, wiemy że wszystko idzie według planu kiedy nieco zwiększają swoją objętość.

Przechowują się świetnie w zamkniętej puszce lub plastykowym pojemniku przez dwa, trzy tygodnie.


Feliz Navidad!


Popularne posty