Po prostu pomarańcze



Pomarancze z oliwa i cukrem to klasyk kuchni hiszpanskiej.


Dzisiejszy wpis trudno  tak na prawdę nazwać wpisem bo chodzi o rzecz tak prostą, że nie jest nawet przepisem.  Każdy z nas ma na pomarańcze swój ulubiony sposób. Ja generalnie kroję je razem ze skórką, w ćwiartki i tak kapiące sokiem wcinam, chyba że...no właśnie - jest jeszcze inny sposób, który poznałam tu, w Hiszpanii. Jeżeli macie znajomych Hiszpanów lub byliście tu trochę dłużej, to na pewno go znacie. Chodzi o pomarańcze z oliwą z oliwek i z cukrem. To nie żadna pomyłka:) to jeden z najbardziej tradycyjnych sposobów ich jedzenia tutaj! Wielu z moich znajomych przyznało mi się, że tak własnie jadali je u dziadków, jako  deser lub podwieczorek przygotowywany przez rodziców.

Ja osobiście po prostu je uwielbiam, wbrew pozorom oliwa wcale nie kłóci się z owocami, całość jest delikatna, smak wyważony, cudo!



Pomarańcze z oliwą i cukrem

1 świeża pomarańcza

kilka kropel oliwy z oliwek (niech będzie virgen lub extra virgen, ta druga może być ostrzejsza w       smaku)

brązowy cukier (preferencje osobiste)



Przygotowanie

1. Pomarańcze bardzo dokładnie obieramy, może nawet ciut grubiej, żeby dokładnie usunąć najmniejszy ślad białej skórki (albedo)

2. Kroimy owoc na plastry, pokrapiamy oliwą- wystarczy dosłownie kilka kropel i posypujemy ulubionym cukrem. Ja używam brązowego, jest do tego idealny. Gotowe!

Jak wiecie pomarańcze od razu puszczają sok, więc przygotowuje się je bezpośrednio przed podaniem, w lecie można je na chwilę włożyć do lodówki, dodać mięty, są wyśmienite!

Popularne posty