Torrijas - hiszpańskie słodkie grzanki na Wielkanoc


Hiszpania tonie w torrijas w czasie Wielkanocy. Przygotowywane są tradycyjnie w tym okresie, chociaż w piekarniach i cukierniach z tradycją można je kupić przez cały rok. Kolejny tradycyjny wyrób kuchni hiszpańskiej wyczarowany z chleba, cukru, cynamonu i jajek. Przyznam się, że kiedy pierwszy raz o nich usłyszałam, niespecjalnie mnie zachwyciły...dopóki ich nie spróbowałam...Są cudownie kremowe, o delikatnym mleczno - cynamonowym smaku.



Tradycyjny wielkanocny wypiek kuchni hiszpanskiej




Torrijas przygotowywane są w Hiszpanii od zawsze, na samym początku były alternatywą na wykorzystanie chleba, który zostawał z dnia poprzedniego. Te tradycyjne przygotowywane są z mlekiem, chociaż coraz częściej robi się je z dodatkiem słodkiego wina z Jerez, obie wersje są wyśmienite.

Dla wielbicieli wyrobów z cynamonem,  nie ma na prawdę  nic lepszego w tym okresie jak właśnie torrija i filiżanka dobrej kawy. Generalnie najlepsze są zaraz po usmażeniu, chociaż tak samo warte są grzechu następnego dnia na śniadanie lub kiedy macie ochotę na coś słodkiego. 


Przygotowanie
dla 4 osób


 Chleb tostowy (średniej wielkości) lub bułka wrocławska
 2 jaja
 litr mleka
skorka z pomarańczy
cynamon mielony oraz 2 laski (do aromatyzowania mleka)
150 grs cukru
olej do smażenia


1. Chleb lub bułkę kroimy na kromki grubości palca, na tak mniej więcej 1,5 cm. Nie mogą być cienkie bo wtedy ''rozejdą się'' w mleku.

2. Mleko gotujemy na wolnym ogniu, dodajemy laski cynamonu i skórkę z pomarańczy. Ja generalnie dodaję tez ok. 1,5 łyżki stołowej cukru. Kiedy mleko zawrze ściągamy z ognia i odstawiamy na ok. 25 min. żeby zaaromatyzowało się pomarańczą i cynamonem.

3. W głębokim talerzu mieszamy cukier z cynamonem w proszku i odstawiamy.

4. Przygotowujemy talerz z rozmąconym jajkiem. Nie używamy wszystkich na raz, tylko jedno po drugim, dzięki temu torrijas będą się lepiej smażyć.

5. Przygotowujemy patelnię z olejem, który musi być bardzo gorący.

6. Wylewamy amortyzowane mleko na głęboki talerz na wysokość kromki chleba. Wkładamy pokrojony chleb, kromka po kromce i dokładnie go nasączamy. Pamiętajcie, że pieczywo ma nasiąknąć mlekiem, ale nie zostawiajcie go za długo  bo rozmoknie i zniknie, nie mówiąc już o smażeniu.

Namoczona kromkę panierujemy w jajku i kładziemy na gorący olej, wtedy właśnie odrobinę zmniejszamy ogień. Smażymy na złotobrązowy kolor z obu stron.

7. Odsączamy chleb na papierze i kładziemy na cukier wymieszany z cynamonem, bardzo delikatnie przyciskamy, i powtarzamy z drugiej strony. Cukier powinien pokryć kromkę z każdej strony. Torrija gotowa:)






Czekam na wasze opinie:)))






Popularne posty