Tapas - chłodnik gazpacho inaczej


       Na pewno wielu z was zna go doskonale - najbardziej znany hiszpański chłodnik - gazpacho. Doskonały na upały, prosty w przygotowaniu, niskokaloryczny (a jakże!)...Same plusy!

Podawać gazpacho można na wiele sposobów, ten najbardziej znany serwowany jest w formie zimnej zupy, z dodatkiem drobno posiekanych warzyw i podpieczonego chleba.W wielu mejscach, szczególnie w restauracjach na plaży podają go w dużych kielichach do picia - ten jest zazwyczaj odrobinę rzadszy, to moja ulubiona wersja. Ja proponuję wam dzisiaj inna wersję - jako aperitif, w kieliszkach, ''na jeden łyk''.




Będzie świetnym wstępem do wiosennego lub letniego posiłku, jeżeli podacie go z kromką podpieczonego i posmarowanego czosnkiem chleba otrzymacie wpaniałą przystawkę ...i tu właśnie wartoby  napisać kilka słów o tapas.

Tapas to nie tylko przepisy na dania i przystawki, to sposób życia i podejścia do jedzenia w ogóle. Oczywiście przepisów na nie jest ogromna ilość, ale tak naprawdę to możemy podać jako tapa jakiekolwiek jedzenie w małej ilości. W hiszpańskim języku gastronomicznym istnieją trzy pojęcia: tapa, racion (porcja) i media racion (połowa porcji), przy czym ta najmniejsza to właśnie tapa, racion odpowiada mniej więcej normalnej porcji, a media racion to mniej niż porcja, a więcej niż tapa. W języku polskim utarło się pojęcie tapas dla generalnego określenia przystawek, ja celowo używam liczby pojedynczej tapa, zwycięża siła hiszpańskiego, jeżeli jest jedna - jest tapa, jeżeli jest ich więcej - są tapas. Wybaczcie mi, czasami filolog zwycięża z zamiłowaniem do kuchni...

Reasumując, jako tapa możecie śmiało podać jakąkolwiek przystawkę, nasza cudowna kromka chleba ze smalcem podana do piwa to będzie wyśmienita tapa, odrobina sałatki podana do ''zagryzienia'' też. Możliwości są nieskończone. Będe wam podawać przepisy na tapas tradycyjne, które gotuje się od pokoleń, ale każde z dań, o których piszę na blogu może być podane w takiej formie. 

Swoją drogą od dłuższego czasu chodzą za mną właśnie tapas przygotowane z polskiej kuchni...




GAZPACHO W KIELISZKACH

Przepis jest podstawowy, "zaszalałam" tylko odrobinę z formą jego podania i smakował nawet lepiej, lżej i zabawniej!



tapas - hiszpańskie gazpacho



Przygotowanie
dla 4 osób

1 kg dojrzałych pomidorów (idealne są malinowe)

1 duża zielona papryka
3 ogórki
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
kromka chleba z poprzedniego dnia (najlepszy jest ten wiejski, ''ciężki'')
ocet winny lub jabłkowy (spróbujcie winnego , malinowego)
3/4 szklanki oliwy z oliwek
woda
sól i pieprz


1. Pomidory obieramy i kroimy. 
Najlepszym sposobem jest nacięcie w krzyżyk i włożenie na dwie, trzy minuty do bardzo gorącej wody - skórka sama schodzi.

2. Ogórki, cebulę i czosnek obieramy i kroimy, to samo robimy z papryką (bez obierania)

3. Chleb namaczamy w wodzie, można dodać odrobinę octu, smak będzie bardziej wyrazisty. Pozostawiamy aż zmięknie i odciskamy w dłoni.

4. Do wysokiego naczynia wrzucamy składniki, dodajemy połowę oliwy i wody, łyżkę, dwie octu.
Ja nigdy nie dodaję od razu wszystkich przypraw, dopiero po zmiksowaniu wiemy jaki otrzymaliśmy smak i wtedy po prostu doprawiamy. Sól i pieprz dodaję na końcu z tego samego powodu. Jeżeli zdarzy się tak, że gazpacho wyjdzie wam za słone lub za ostre - dodajcie wody, aż do otrzymania żądanego smaku, chociaż trzeba to robić ostrożnie. Chłodnik ma tradycyjnie gęstą lub średnio gęstą konsystencję.

5. Gazpacho podaje się zimnie lub lodowato zimne. Ja przed samymm podaniem wsypuję do dzbanka kilka kostek lodu, cudownie go chłodzą!

6. W tym przepisie użyłam kieliszków do likieru, są takie śliczne, że po prostu nie mogłam się oprzeć:) Możecie wziąć wasze ulubione, chodzi o ty żeby były to porcje na jeden ''łyk''. Ja wlałam gazpacho łyżeczką i na samym końcu położyłam małe pomidorki cherry, tekstura jest ciekawa bo sam chłodnik jest zimny i dochodzi do niego chrupiący akcent.


Mam nadzieję, że podoba wam się ten sposób podania. Tapa w czystym wydaniu!




Popularne posty