Truskawki w różowym winie

              
           Cudowny deser. Truskawki w winie. Według mnie doskonałe zakończenie letniego posiłku. Uwielbiam wszelkie ciasta z owocami -  pieczone, na zimno, wszystkie. Chociaż czasami mam po prostu ochotę na owoce, z odrobiną werwy, w innym ''kontekscie''. Ten deser łączy uwielbiane przeze mnie truskawki z pasją do wina i może dlatego w sezonie wiosenno - letnim gości na stole prawie co drugi dzień...



kuchnia hiszpańska, truskawki z różowym winem



Przygotowuję truskawki w winie od tak dawna, że nie pamiętam już gdzie jadłam je w Hiszpanii pierwszy raz. W przepisie oryginalnym podaje się je z czerwonym winem, ja przyznam się, że od momentu, w którym termometr wskazuje ponad dwadzieścia stopni trudno mi się przemóc do czerwonego, chyba, że uzywam go do przygotowania tinto de verano (ulubionego letniego napoju Hiszpanów, o tym już niedługo) lub sangrii. Gorąco polecam do tego deseru wino białe lub różowe, te dzięki własnym aromatom będą doskonale harmonizować i dopełniać smak owoców.

Ten deser nie jest bardzo typowy dla klasycznej kuchni hiszpańskiej, to raczej cocina de autor (hiszpańska nouvelle cusine), która ma coraz szersze kręgi wielbicieli. Nie mniej jednak jest bardzo ceniony.


Truskawki w różowym winie
dla 4 osób

700 grs dojrzałych truskawek
2 szklanki wytrawnego różowego wina (przyzwoitego)
szklanka cukru
kilka listków mięty

Podaję wam orientacyjną ilość truskawek, jeżeli chcecie możecie wziąć nawet kilogram, zależy jak bardzo lubicie owoce i desery...

1. Truskawki myjemy, odcinamy szypółki i zostawiamy w durszlaku do wyschnięcia. To ważne bo te owoce same w sobie mają dosyć wody, jeżeli wilgotne zalejemy winem, możemy popsuć smak.

2. Owoce kroimy na ćwiartki, wkładamy do miski i zalewamy winem. Podałam wam w przepisie dwie szklanki, ale może być więcej, zależy od was. Wino powinno je przykryć, tak żeby dobrze nim nasiąknęły.

3. Dodajemy cukier - jego ilość jest dowolna, wino ma być słodkie, jeżeli uważacie, że szklanka to za mało, dodajcie więcej, wszystko to kwestia smaku. Delikatnie mieszamy.

4. Dodajemy kilka listków mięty (tylko kilka, mają dodać aromatu), przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.

5. Ja podaję je w porcjach indywidualnych, będą się cudownie prwzentować w szklanych pucharach, miseczkach...dajcie się ponieść wyobraźni!

Nie muszę chyba pisać, że wino pozostałe po truskawkach jest obłędne...


Popularne posty