Chłodnik gazpacho z arbuzem


Hiszpański chłodnik gazpacho z arbuzem



                  Jestem miłośniczką chłodników, dla polskiego przygotowanego na maślance tracę głowę, w Hiszpanii bez gazpacho czy salmorejo (typowego w Kordobie, o nim też wkrótce:) nie wyobrażam sobie lata. Praktycznie co dwa, trzy dni gości na moim stole zimna zupa. To, za co jestem wierna gazpacho, to jego różnorodna tekstura - może być gęstszy - jako pierwsze danie, podany z posiekanymi warzywami lub odrobinę rozrzedzony - do picia, często można spotkać w restauracjach - podają go z lodem, w kielichach, takich do dżinu z tonikiem...

Wersja dzisiejsza ma nieco mniej pomidorowo - paprykowy smak, jest po prostu delikatniejsza, za to tak samo przyjemnie świeża i chrupiąca, właśnie dzięki dodatkowi arbuza. Koniecznie spróbujcie!


Przygotowanie
dla 4 osób

1 kg dojrzałych pomidorów
pół arbuza (jeśli ma pestki trzeba je usunąć)
średni ogórek
ząbek czosnku
3/4 szklanki oliwy z oliwek (mniej, więcej 200 ml)
woda mineralna
sól, pieprz


1. Pomidory i ogórka myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na małe kawałki.

2. Arbuza kroimy na kawałki, uważajcie na pestki, trzeba je usunąć.

3. Wrzucamy pokrojone składniki do wysokiego naczynia, dodajemy czosnek, oliwę i część soli, bardzo dokładnie miksujemy blenderem.

4. Sprawdzamy czy nie trzeba dodać soli, można dodać odrobinę białego pieprzu lub chili w proszku (to dla amatorów mocniejszych wrażeń)

5. Ja na samym końcu dodaję pół szklanki wody i miksuję wszystko jeszcze raz. Jeżeli lubicie teksturę bardzo delikatną można całość przecedzić przez drobne sito, ja lubię czuć warzywa dlatego po prostu miksuję dwa razy.

6. Chłodnik gotowy! Przed podaniem możecie do niego dodać lodu, ja "dorzucam" do każdego po kawałku lodowato zimnego arbuza, dla jego chrupiącej nuty.

Hiszpański chłodnik gazpacho z arbuzem

Popularne posty