Filloas - Hiszpańskie naleśniki



filloas hiszpańskie naleśniki



                Filloas (czyt. fijoasz), czyli hiszpańskie naleśniki, pochodzą z Galicji, północnego rejonu półwyspu. W kuchni hiszpańskiej znajdziecie crepes, czyli tradycyjne naleśniki, które zaadoptowano z Francji oraz właśnie filloas. Różnice między nimi nie są duże, w smaku - filloas są słodsze ponieważ do ciasta dodaje się cukru, mają też swoją wersję ''wytrawną'', która przygotowuje się  na bulionie. Nie dodaje się do nich masła, ani nigdy nie używa sią mąki razowej. Generalnie są cieńsze od naleśników bo oprócz mleka czy bulionu do ciasta dodaje się wody.

Tradycyjnie podaje się je jesienią i w zimie, w czasie karnawału. Te słodkie po prostu posypywane są cukrem i zapewniam was, że są niebiańską delicją (nie przesadzam). Filloas mają także swoją wersję dla odważnych - są jeszcze miejsca, w których podawane są podczas świniobicia, przygotowuje się je z krwią i przyprawami...

Samo ich pieczenie jest łatwe, smaży się je tak, jak naleśniki, chociaż według mnie smakują o niebo lepiej:) 

Podawane są  jako deser po daniach mięsnych i eintopfach - czyli zupach '' wszystko w jednym''. U mnie w domu, kiedy tylko mamy ochotę:)

Przepis pochodzi z mojej biblii kuchni hiszpańskiej autorstwa Simone Ortega ''1080 recetas de cocina'' wyd. Alianza Editorial z niewielkimi zmianami własnymi. Książkę gorąco polecam miłośnikom kuchni hiszpańskiej!



Przygotowanie
(na ok 20 filloas, patelnia 18 cm)

8 łyżki mąki pszennej
4 łyżki drobnego cukru
szklanka mleka (200 ml)
szklanka wody (200 ml) 
6 jaj
szczypta soli
kawałek sloniny lub kilka kropel oliwy do smarowania patelni



  • W misce mieszamy mąkę, cukier i sól
  • Osobno roztrzepujemy jaja, tak, jak do omletu 
  • Mleko i wodę mieszamy razem
  • Do mąki z cukrem i solą dodajemy roztrzepane jaja, dokładnie mieszamy
  • Następnie, stopniowo dodajemy mleko wymieszane z wodą. Dokąadnie mieszamy
  • Odstawiamy do lodowki na około 45 minut, nie krócej
  • Rozgrzewamy patelnię, smarujemy tłuszczem i smażymy  z obu stron tak, jak naleśniki.

Gotowe! Usmażone filloas przechowujemy w lodówce do ok 3 dni.
 Jeżeli nie jecie ich od razu, taki jest najlepszy sposób pewnego ich przechowania. Przed podaniem rozgrzejcie piekarnik przez kilka minut, wyłączcie go i włóżcie jedną lub dwie filloas (na blaszce) na minutę, żeby się zagrzała. Uwaga na palce:) Są delikatne w smaku, słodkie, ale nie za bardzo. Doskonale pasują do cukru, czekolady, dobrej konfitury... Polecam!




Filloas hiszpańskie naleśniki

Popularne posty